Szkoła Podstawowa w Janowie

Izba Regionalna

Izba Regionalna
jako swoista placówka edukacji kulturalnej i upowszechniania
dziedzictwa kulturowego środowiska lokalnego.

„… i żeby Polacy, którzy maja głębokie poczucie swojej
historii, mogli w oparciu o swoja kulturę polska
kształtować również swoją przyszłość „.
( słowa Papieża Jana Pawła II wypowiedziane dnia
02.VI.1979 r. na Placu Zwycięstwa w Warszawie )

W obecnych czasach kultura ludowa zachowała się w postaci zwyczajów,
obyczajów, swoistej mentalności i moralności. Istnieje w sztuce, budownictwie
regionalnym w stylach życia rodzinnego oraz w związkach emocjonalnych z tzw.
ojcowizna i „mała ojczyzna”.
Muzea regionalne w tym i takie izby jak janowska włączają się do walki o
zachowanie i pielęgnowanie wartości kultury ludowej jako praźródła kultury
narodowej. Staje się to szczególnie ważne w okresie homogenizacji kultury
masowej, obejmującej swym zasięgiem take współczesną kulturę chłopską. Tym
bardziej zasadne wydaje się gromadzenie zabytków kultury ludowej, obejmujących
kulturę materialną i duchowa, które stanowić będą najbardziej wiarygodne źródło
wiedzy o kulturze chłopskiej.
W janowskiej izbie regionalnej można zobaczyć te eksponaty, które umożliwiają
zwiedzającym zetknięcie się z tym, co w tej kulturze wydaje się być najbardziej
cenne, oryginalne i związane z rodzinnym życiem chłopów. Są to przede
wszystkim narzędzia pracy dające wyobrażenie o pracy i trudzie mieszkańców wsi.
Poznanie narzędzi pracy daje możliwość retrospekcji z jednoczesnym ujrzeniem
zmian ewolucyjnych, jakie zaszły w pracy rolnika. Poznanie rolniczych narzędzi
pracy stanowiących nierozerwalna część kultury materialnej i duchowej chłopów
budzi także szacunek do trudu, jaki ponieśli mieszkańcy wsi, aby wyżywić siebie i
miasto. Dzieci i młodzie z miasta zapoznając się z dorobkiem kultury ludowej
utwierdzają się w przekonaniu, że warstwa chłopska nie tylko była od zarania
producentem żywności, ale że zrodziła wiele wybitnych jednostek, które znalazły
swój wyraz w życiu politycznym, w szkole, literaturze, tańcu i pieśni.
Z pewnością sprzyja to przezwyciężaniu stereotypów myślowych lokalizujących
wieś w środowisku opóźnionym cywilizacyjnie, naśladującym wzory miejskie.
Kultura ludowa obejmuje także historie ruchu ludowego. Zwiedzanie IPN daje
wyobrażenie o udziale mieszkańców Janowa w tworzeniu tego ruchu jego
programów, organizacji i prowadzonych w jego ramach akcji społecznych i
politycznych. Poznanie przywódców tego ruchu może być dla młodego pokolenia
swoistym rodzajem doznania intelektualnego, dzięki któremu będą starali się lepiej
zrozumieć i uszanować patriotyczne postawy polskich chłopów. Uwidacznia się tu
szczególna rola izby wpływająca na wychowanie patriotyczne.
Pojęcie to stosowane w szkołach od dawna jest pojęciem starszym niż szkoła.
W starożytnej Grecji „patryatez” oznaczało ziomek, rodak. Patriotyzm,
podobnie jak naród jest pojęciem klasowym i historycznym. Odzwierciedla on
odniesienie w konkretnej epoce społeczno – politycznej uczucia i postawy
społeczne. Dzięki obu izbom i zgromadzonej tam historii regionu następuje zmiana
poczucia wartości czasów minionych. Ju dziś w wyniku troski to, co było
uważne za bezwartościowe i niszczone, dziś w janowskich izbach nabiera nowego
wyrazu i znaczenia. Dlatego te widoczny jest tu pęd do zbieractwa i
kolekcjonerstwa. Współczesny patriotyzm to ju nie tylko uczucie, ale i wiedza, a przede
wszystkim praca, szacunek dla ludzi pracy oraz wszystkich wytworów rak
ludzkich. Oddziaływając wychowawczo ekspozycje w izbie regionalnej utrwalają na długo
w pamięci młodego pokolenia doznane tu wrażenia. Zetkniecie ze świadectwem
historii, przedmiotami i dokumentami wiążącymi się z lokalna przeszłością
wywołują uczucie dumy, satysfakcji z tego powodu, i właśnie tu znaleźli się
ludzie, którzy kolekcjonując pamiątki z przeszłości,
udostępnili je szerokiemu ogółowi.
Izba regionalna jest najlepsza pomocą w nauce historii regionu. Jest to tzw.
żywa historia w przeciwieństwie do historii, która uczeń poznaje z podręcznika
lub opowiadania nauczyciela.
Tu uczeń może skonfrontować swoja wiedzę namacalnie, zweryfikować ją.
Kiedy jeden z eksponatów, znajdujący się w mini muzeum może być wzięty do
reki, dokładnie obejrzany: młotek neolityczny, cep, odciagarki do śmietany,
maszyny do szycia. Przebywając tu można „dotknąć historii”, zakręcić kołem
1 . W. Kotłowski, Rzecz o wychowaniu, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdansk 1974, s. 26.
2 . Tame.
3 . J. Rell, Izby Pamięci Narodowej, Warszawa 1982, s. 12.
kołowrotka, przewertować kartki książek i czasopism, wysunąć z żelazka jego
„dusze”, zważyć produkty na zgromadzonych tu wagach. Pod czujnym i
bezpiecznym okiem przewodnika mona wysunąć z pochwy bagnet, przymierzyć
hełm hitlerowskiego żołnierza, nałożyć buty oficerskie wcześniej wyciągnąwszy z
nich prawidła.
To wszystko sprawia, że młodzi ludzie doznają tu przeżyć natury estetycznej.
Kolorytu całości dodają opowiadane przez nauczyciela legendy np. „Legenda o
schodach kościoła w Janowie”, czy tez „Legenda o wozie Napoleona”, który do
1939 roku był własnością gminy Janowo. Izba staje się przez to swoistym
sanktuarium wiedzy o regionie, ludziach tu żyjących, tradycji i kulturze ?Małej
Polski?.
Wiele spośród lekcji z historii i wiedzy o społeczeństwie odbywa się w izbach.
Tu te uczniowie klas nauczania I ? III odbywają swoje pierwsze lekcje muzealne.
Izba jest także miejscem spotkań kółka historycznego, na którym uczniowie nie
tylko dokonują spisu i opisu zgromadzonych pamiątek ale także konserwują nowe
nabytki izby regionalnej.
Duże znaczenie poznawcze maja także eksponaty, które ukazują tradycje
religijne mieszkańców Janowa i ich udział pielęgnowaniu tych wartości moralnych
i obyczajowych, których źródłem jest wiara chrześcijańska. Należą do nich takie
wartości jak: szanowanie i czczenie świat religijnych, przestrzeganie Dekalogu,
szacunek do przyrody, życzliwość dla ludzi. Źródłem tej swoistej religijności jest
poza oddziaływaniem kościoła kontakt z przyroda, który na wsi miał bezpośredni,
codzienny charakter, a na wsi Żuławy Kwidzyńskiej nabierał szczególnego
znaczenia.
Izby Szkoły Podstawowej w Janowie: IPN oraz regionalna wytworzyły zwyczaj
i tradycje zbierania, kultywowania, przechowywania i prezentowania wytworów
kultury materialnej i duchowej mieszkańców tego regionu. Kształtując potrzebę
zachowania tych pamiątek, tworzą atmosferę kultu przeszłości, potrzebę jej
poznania i kultywowania. Przyczyniają się do umocnienia więzi
społecznej małej ojczyzny wyrażającej się poczuciem przynależności do
regionalnej wspólnoty. Integrują społeczność lokalna, kreują dumę z racji
przynależności do „Małej Polski”.
Izby regionalne i IPN popularyzują wiedzę o regionie, są jego wizytówka,
przyczyniają się także (co niezwykle ważne) do odkrywania wciąż nowych
obszarów kulturowych, dziejów i składników kultury.
Budownictwo mieszkalne, pieśni, wierzenia, obrzędy, metody pracy ? wszystkie
te przejawy kultury regionalnej kształtują u dzieci i młodzieży zdolności do silnej
identyfikacji z ta kultura i jej pełnej akceptacji.
Izba regionalna w Janowie daje także możliwości poznania historii mennonitów i
ich dorobku kultury materialnej. Liczne zdjęcia  Żuławy Kwidzyńskiej
poprzecinanej licznymi rowami melioracyjnymi oraz budowlami inżynierii wodnej
daje obraz ogromu pracy osadników holenderskich na tych terenach. Usytuowanie
w pobliżu szkoły wielkiego wału wiślanego oraz cmentarza wyznawców Menno
Simonsa pozwala odwiedzającym izbę na spotkanie z historia na łonie natury. Ten
swoisty skansen dostarcza nie tylko wrażenie estetycznych. Wędrówka koroną
wału wiślanego budowanego przez wiele pokoleń mieszkańców tych ziem każe
pochylić głowę nad ogromem wykonanej pracy. Ponadto z korony wału rozciąga
się niepowtarzalny widok na Dolinę Wisły. Obcowanie z przyroda przebiera tu
rozmiary mistycyzmu, gdy z jednej strony wału rozpościera się rozległa równina
ograniczona od wschodu wzgórzami Moreny Kwidzyńskiej, z drugiej zaś (od
zachodu) na wysokiej skarpie widnieje gotycki zamek pokrzyżacki w Gniewie.
Obraz dopełniają trzy trzystuletnie topole będące pomnikami przyrody, rosnące
miedzy Wisła a janowskim wałem wiślanym. Bogactwo flory i fauny
nadwiślańskiego brzegu pozostawia w zwiedzających niezatarte wrażenia. Trudno
te znaleźć w innych regionach nekropolie usytuowane na wałach rzecznych. Tu w
okolicy znajdują się cztery położone na wiślanym wale i pięć lezących u jego
podnóża.
Inwentaryzacja janowskiego cmentarza dokonana przez uczniów szkoły
janowskiej dostarczyła szeregu cennych informacji. Nie tylko inskrypcje, ale i
sentencje po przetłumaczeniu na język polski przez osobę znająca język niemiecki i
gotyk przyniosły dzieciom i młodzieży wiele zadowolenia. Odkryły, i napisy
nagrobne mogą kryć wiele informacji dotyczących zawodu i stosunków
familijnych.
Poznały także style nagrobków, materiał, z którego zostały zrobione oraz
zwyczaje związane z pochówkiem. Dzieciom i młodzieży należącym do ZHP przy
szkole podstawowej w Janowie udało się oczyścić i zinwentaryzować osiem
nagrobków i trzy stelle jakie znaleziono na terenie cmentarza. Podjęto także
decyzje o przeniesieniu do budynku szkoły trzech krzyży żeliwnych i jednego
postumentu, które z pewnością stałyby się łupem poszukiwaczy złomu (los taki
spotkał liczne jeszcze 3 lata temu pozostałe krzyże). Uczestnicy akcji ratowania od
dewastacji nekropolii menonickich zainteresowali się poważnie tematyka i od
dwóch lat czują potrzebę opieki nad tym cmentarzem. Świadczą o tym samorzutne
akcje, stały ład i porządek na zachowanych tumbach. Uczniowie nawet identyfikują
sięz nazwiskami osób zmarłych, np. uczennica Albrecht opiekuje się stałe grobem
zmarłej w 1897 roku p. Albrecht, wierząc,  łączą ja z nią pewne więzy
pokrewieństwa, które warto zbadać.
Wycieczki historyczne odgrywają poważna role w zakresie poznawczym
i kształcącym, pozwala to na konfrontacje posiadanej wiedzy z oryginalnymi
zabytkami i z otaczającą rzeczywistością. Oglądane przez uczniów ślady dawnych
grodzisk i osad, stare kościołki, przydrożne kapliczki i świątki, dworki i zamki
wzbogacają ich wyobraźnie utrwalają pojęcia z dziedziny sztuki, np. fasada, portal,
kolumna, stella, tumba, gotyk, renesans, barok itp. Oryginalne dzieła sztuki, ich
wielkości, powaga, gra świateł, wielowymiarowość, usytuowania w terenie, nie
zastąpinajlepsza reprodukcja, film, czy przekaz internetowy. Poza tym
najistotniejsza chyba sprawa jest to, e dobra znajomość rzeczy bliskich sprzyja
wyrabianiu u dzieci i młodzieży szacunku do rodzinnej ziemi, wiąże uczniów
uczuciowo z własnym środowiskiem.4
Praca w terenie choć tradycyjnie uważna za domenę archeologów, może być
także w uproszczonej wersji sposobem na zapoznanie uczniów z metodologia
badania śladów przeszłości. Uczniowie uświadamiają sobie, e w ich własnym
otoczeniu istnieja liczne ślady dawnej cywilizacji, dawnego sposobu życia. Biorąc
udział w zajeciach polegajacych np. na obserwacji zabudowy terenu, kreśleniu
planów najbliszej okolicy szkoły, szkicowaniu zabytkowych budynków,
fotografowaniu, rekonstruowaniu wydarzen, nagrywaniu lub zapisywaniu rozmów
z najstarszymi mieszkancami miejscowosci, ucza sie w najbardziej przystepny
sposób historii regionu. Efektem tych działan bywa zwykle wystawa prac, która nie
tylko utrwala zabytkowa wiedze ale te budzi radosc i daje wiele satysfakcji.
Wędrówka śladami animatora kultury jakim bez watpienia był Tadeusz Tollik,
poznanie domu, w którym sie urodził, dorastał i tworzył jest take jedna z formuł
?oswajania? historii lokalnej. Zorganizowanie nastepnie wieczoru pamieci, na
którym zostana zaprezentowane wiersze T. Tollika lub wystawienie którejs z jego
sztuk teatralnych na pewno przybliy uczniom te postac i utrwali ja w pamieci.
W 2002 roku staraniem dyrektora Szkoły Podstawowej w Janowie pani Zenobii
Michaliszyn, przy finansowym wsparciu Komendy Hufca ZHP w Kwidzynie, w
historycznym budynku dawnej, przedwojennej szkoły janowskiej, powstało
Szkolne Schronisko Młodzieowe ?Nad Wisła?. Fakt ten przyczynił sie w
znacznym stopniu do popularyzacji regionu. Dwu i trzydniowe pobyty grup
uczniów z całego powiatu kwidzynskiego daja wieksze moliwosci zapoznania sie
ze zbiorami IPN oraz izby regionalnej. Realizowane cele i tresci programowe
takich wycieczek pozwalaja nauczycielom własciwie zaplanowac czas i dozowac
wychowankom informacje przeplatajac je wycieczkami krajoznawczymi po
okolicy. Dua popularnoscia cieszy sie przeprawa promowa przez Wisłe z Janowa
do Gniewa oraz wycieczki do Białej Góry.
Mona zauwayc, e zwiedzanie ekspozycji w janowskich izbach czesto jest
poprzedzane przez opiekunów wstepnym wprowadzeniem do tematu, a uczniowie
samodzielnie dokonuja rozszerzenia i uzupełnienia posiadanych wiadomosci
konkretyzujac je na przykładzie rzeczywistych pamiatek.5
4 . Marian Dabrowa, szkolne wycieczki historyczne, WSiP, Warszawa 1975, s. 7 ? 10.
5 . Józef Półturzycki, Muzea jako osrodki kultury i edukacji, [W:] Sztuka a wychowanie, Ciechanów 2000, s.33 ?
50.
Zdarza sie take, e nasi absolwenci pełnia role przewodników oprowadzajac
nauczyciela i rówiesników bedacych uczniami szkól srednich powiatu, po IPN i
izbie regionalnej. Pokazuja im najciekawsze zabytki budownictwa i pomniki
przyrody znajdujace sie w okolicy. To bardzo cenna inicjatywa swiadczaca o tym,
e nasi wychowankowie zostali dobrze przygotowani do pełnienia pewnych ról, a
przede wszystkim, e sa dumni ze swej małej ojczyzny.
Takie muzea regionalne jak janowskie placówki edukacyjne pozwalaja na
kilkakrotne spotkania uczniów ze zgromadzonymi eksponatami. Przygotowuja
take najmłodszych członków naszego społeczenstwa do korzystania z innych
muzeów, kształtuja nawyki potencjalnego odbiorcy dzieł sztuki i zabytków
przeszłosci.
Dokonujaca sie w janowskiej szkole ju od wielu lat edukacja regionalna za
sprawa IPN i izby regionalnej sprawiła, e młodzie nie odwróciła sie od
rodzinnego srodowiska. Wrastajac w mała ojczyzne pielegnuje swoja odrebnosc
kulturalna na przekór konkurencji z wzorcami kultury masowej.
Anatol, Jan Omelaniuk na III Krajowej Konferencji Towarzystw
Upowszechniajacych Sztuke przypomniał prosbe Papiea Jana Pawła II
wypowiedziana 02.VI.1979 r. na Placu Zwyciestwa w Warszawie:

?Prosze Was: pozostancie wierni temu dziedzictwu! Uczyncie je podstawa swojego wychowania! Uczyncie je przedmiotem szlachetnej dumy! Przechowajcie to dziedzictwo!
Pomnóżcie to dziedzictwo! Przekacie to nastepnym pokoleniom…?
Jednoczesnie wyraził nadzieje, że wspólna naszą troską będzie zachowanie
wartosci dziedzictwa kulturalnego Polaków, które będa wyróżniac naszą przestrzeń
w przestrzeni europejskiej.
Mysle, że Janowiacy moga byc z siebie dumni. Moga też byc dumni ze swojej
szkoły, która wspaniale właczyła ideowa doktryne regionalizmu do strategii
dydaktyczno ? wychowawczej poszerzajac tym samym krag oddziaływania na
dzieci i młodzie.